Gadżety z mocnym przekazem. Hasło zamiast logo
Większość gadżetów nosi logo. Te nosiły zdanie. Dla Fundacji Wolność od Religii przygotowaliśmy zestaw, w którym nośnikiem jest hasło, a nie znak organizacji.
Każde hasło bierze znaną formułę i zmienia w niej jedno słowo. Czytelnik rozpoznaje rytm, zatrzymuje się i dopiero wtedy łapie zmianę. Tak działa przekaz, który zostaje w głowie.
Pięć haseł, pięć nośników
- „Nauko, ufam Tobie” na koszulkach, butelkach na wodę i długopisach.
- „Na wieki wieków, nauka” na zapalniczkach.
- „Niech będzie pochwalona nauka” na smyczach i chustach.
- „Myślcie, a będzie wam dane” na czapkach.
- „Wolność sztuce” na torbach.
Samo logo zostało tylko tam, gdzie na zdanie nie ma miejsca: na pendrive'ach i brelokach. Na festiwal Poland Rock doszły jeszcze kubki emaliowane, torby, czapki i opaski.

Czasem wystarczy obraz
Jedna koszulka obyła się bez słów. Z przodu tęczowa aureola i obrany banan. Z tyłu, pod kołnierzem, logo fundacji szerokie na 4 cm. Przekaz jest tam, gdzie patrzy się najpierw, a podpis tam, gdzie jest na niego miejsce.
Jak zrobić gadżet, który mówi?
-
Jedno zdanie
Krótkie, czytelne z kilku metrów. Jeśli trzeba je tłumaczyć, jest za długie.
-
Mocny kontrast
Na większości nośników fundacji: czarne tło, biały tekst i jedno słowo na żółto. To, które zmienia sens.
-
Logo w tle
Jeśli jest miejsce, dodajemy małe logo z boku albo z tyłu. Jeśli go nie ma, nie wciskamy go na siłę. Pierwsze ma być zdanie.
-
Nośnik, który chodzi
Koszulka, torba, czapka, butelka. Rzeczy noszone na festiwalu i na ulicy niosą hasło dalej niż te, które leżą w szufladzie.
Mocny przekaz to nie krzyk. To jedno dobrze napisane zdanie na rzeczy, którą ktoś chce nosić. Jakie zdanie powinno stać na Twoim gadżecie?
Napisz do nas